Perspektywa władania przeróżnymi językami zachęca większość z nas. Czy nie byłoby miło wejść do kwiaciarni w Amsterdamie i poprosić o boeket van tulpen. albo zamówić le café w paryskiej kawiarence? Szczerze mówiąc, nawet możliwość zapytania po włosku bez obawy, że zostanę źle (lub w ogóle nie) zrozumiana "Gdzie jest toaleta?" wydaje mi się naprawdę ekscytująca.
Sztuka opanowania języków obcych na pewno nie jest łatwa. Na pewno wymaga wiele pracy i zaangażowania. Ale wszystko jest w Twoich rękach! Możesz wykorzystać kolejną godzinę na siedzenie na fejsie albo na poszerzanie swojej wiedzy, która na pewno przyda Ci się w przyszłym życiu. Nawet w siedzeniu na fejsie.
Spędziłam dzisiaj trochę czasu na słuchaniu przemów pana Mateusza Grzesiaka, naszego rodaka, który zna i potrafi porozumieć się w ośmiu językach. Na tym czego dowiedziałam się od niego, a także od mojego prywatnego nauczyciela języka angielskiego, buduję poradnik, który pomoże wam opanować każdy, bez wyjątku język świata.
Po pierwsze, gramatyka to nie wszystko. Prosty przykład: wychowując dziecko, ucząc go podstawowych umiejętności typu raczkowanie, chodzenie, trzymanie łyżki - żaden rodzic nie zaczyna od teorii. Dlaczego więc z mówieniem miałoby być inaczej? Ani nasza mama, ani tata, ani nawet babcia (której na pewno zależy na tym, żebyśmy byli mądrzy i błyskotliwi) nie czytali nam do poduszki podręczników do języka polskiego. Nauczyliśmy się biegłości dzięki słuchaniu, a później mówieniu. Gramatyka została wprowadzona dopiero, gdy poszliśmy do szkoły, kiedy język znaliśmy już na tyle dobrze, żeby sprawnie się porozumiewać. Skoro w ten sposób uczymy się języków ojczystych, dlaczego przy nauce języków obcych powinniśmy stosować inne metody?
Po drugie, mów, mów głośniej, a nawet krzycz. Żeby nauczyć się posługiwać językiem obcym, musisz oswoić się z jego brzmieniem, a przede wszystkim ze świadomością, że to brzmienie wydobywa się z Ciebie samego. Doskonały do tego jest program Effortless English, autorstwa najlepszego na świecie nauczyciela języka angielskiego: A.J.Hoge.
Po trzecie, traktuj to jak zabawę.
Po czwarte, poznawaj ludzi. Jeśli masz taką możliwość, spotkaj się z wolontariuszami. Ci, którzy przyjeżdżają do szkół, najczęściej mają za zadanie podnieść umiejętności uczniów w języku angielskim, aczkolwiek są to młodzi z ludzie z różnych stron świata, więc możesz czerpać od nich wiedzę dotyczącą także ich ojczystych języków. Rozmowy z wolontariuszami pozwalają Ci się otworzyć. Pamiętaj, że ich umiejętności także nie są perfekcyjne. Ważne żeby nawiązała się rozmowa, w której swobodnie będziecie się ze sobą czuli. Jeśli jesteś na to gotowy, zacznij rozmawiać z native speakerami. Wiele szkół organizuje tak zwany EuroWeek. Jeżeli w Twojej okolicy taka opcja nie wchodzi w grę, skorzystaj z internetu. Na Spotlight Radio organizowane są grupowe rozmowy przez skype. Sama jeszcze nie miałam okazji wziąć udziału w takiej konferencji, ale na pewno w przyszłości zamierzam.
Po piąte, zapoznaj się z ciekawymi witrynami. Przeszukaj internet, popytaj znajomych, wygrzeb wszystko co może być przydatne do nauki języka. Radio internetowe, seriale telewizyjne, newsy w danym języku to podstawa. Poniżej serwuje Ci garstkę stron do nauki języka angielskiego, które według mnie są bardzo wartościowe.
koniecznie obejrzyj:
Może znacie inne, równie skuteczne metody nauki języków? Albo sami jesteście poliglotami? Podzielcie się w komentarzu (w dowolnym wybranym języku)!


0 komentarze:
Prześlij komentarz